Odpowiedzialność twórców internetowych

Odpowiedzialność twórców internetowych

W Internecie coraz częściej pojawia się dyskusja o autorytetach i o tym, czy twórca powinien brać odpowiedzialność za to, jak inni odbierają jego słowa.

Co ważne, bardzo często takie dyskusje dotyczą tego, jak internetowi celebryci wpływają na dzieci, ich psychikę i sposób, w jaki postrzegają świat.

Czy więc internetowy twórca faktycznie powinien brać na siebie winę, za to, jak ktoś go odbierze?

A może winni są odbiorcy, którzy wybierają sobie niewłaściwe autorytety?

Czy odpowiedzialność twórców internetowych powinna być większa?

Twórca internetowy – czyli kto?

Termin “influencer” pojawił się w naszej przestrzeni stosunkowo niedawno.

Pojawiło się wraz ze wzrostem znaczenia pieniędzy, które ludzie mogą zarobić za pomocą swojej działalności internetowej.

Bo twórca internetowy to właśnie osoba, która wrzuca do sieci swoje zdjęcia czy filmy.

Przeważnie w celu pokazania ich światu, ale również ze świadomością, że może na tym sporo zarobić.

Wbrew pozorom to nie wygłupy, ale prawdziwa praca.

Często ciężka, bo wielu twórców zdaje sobie sprawę z tego, że ma odbiorców, którzy chłoną jego słowa.

No właśnie, wielu, ale nie wszyscy i tu rodzi się sedno problemu.

Czy twórcy powinni być autorytetami?

Twórcy internetowi często mówią, że nie powinni być niczyimi autorytetami.

Ale zdają sobie sprawę z tego, że są ludzie, dla których będą wzorami do naśladowania.

I zgodnie z tą wiedzą starają się nie wpływać negatywnie na swoich odbiorców.

Oczywiście, nie tyczy się to wszystkich.

Są bowiem i tacy, którzy po prostu nie uważają się za autorytety i to według nich załatwia całą sprawę odpowiedzialności.

Bo tak, na influencerach ciąży olbrzymia odpowiedzialność.

To oni głównie kształtują dzisiaj światopogląd młodych osób, bez względu na to, czy im się to podoba, czy nie.

Odpowiedzialność za swoje słowa

Czasami zdarza się, że twórca powie coś obraźliwego lub coś, co odbiorcy odbiorą negatywnie.

Wtedy wiele osób decyduje się przeprosić i sprostować swoje słowa.

Niestety zdarzają się i takie osoby, które idą w zaparte i to swoim odbiorcom zarzucają, że źle zostali przez nich zrozumiani.

Jest to bardzo szkodliwe i niewłaściwe podejście do problemu.

Uczy bowiem tych najmłodszych, że wyzbycie się odpowiedzialności i przerzucenie jej na kogoś innego pozwoli nam wyjść czysto z całej sytuacji.

Dodatkowo, pierwotny przekaz wciąż zostaje z naszymi odbiorcami.

I to, jak został ogólnie odebrany, zostanie z nimi na dłużej, a nie to, co miał on pierwotnie znaczyć.